Strona Pana Redaktora Frantika
|
|||||
damian.marciniakMój profilkontakt:
|
Król jest jeden? Co za dużo to niezdrowo. To jedyna złota myśl, która przychodzi mi do głowy po obejrzeniu filmu Tadeusza Króla Zwerbowana Miłość. Film zrobił na mnie pozytywne wrażenie, ale nie w tym rzecz. Chciałbym poświęcić kilka słów odtwórcy głównej roli - Robertowi Więckiewiczowi. Nie byłoby pewnie tego tematu, gdyby nie fakt, że był to już piąty film minionego roku, w którym „musiałem” go oglądać. Czy naprawdę w Polsce nie ma już innych dobrych aktorów? Wygląda na to, że nie… Głosuj (0)
Ciesz się towarzyszu, z mej pamięci i niech mają Cię w opiece Najprawdziwszy Wszyscy Święci
MAGICZNYCH ŚWIĄT WSZYSTKIM !!!
Głosuj (0) Nie lubię Bednarka..."To nie jest występ Kamila Bednarka, tylko zespołu Star Guard Muffin! I chcę żebyście nas tak zapamiętali" - to pierwsze słowa wokalisty SGM skierowane do olsztyńskiej publiki. Słowa bardzo ważne, ale czy rzeczywiście muzyka tego wieczoru (przyp. 16 grudnia) wygrała? Czy faktycznie w Polsce mamy tylu zagorzałych zwolenników muzyki reggae? Śmiem wątpić. Ale zacznijmy od początku... Kiedy pojawiły się bilety na ten koncert, to mówiąc dosłownie i w przenośni... już ich nie było. Przez chwilę zacząłem zastanawiać się czy to Queen?, a może Bon Jovi? przyjeżdża do Olsztyna. Spojrzałem jeszcze raz do internetu, a tam wyraźnie było napisane "Star Guard Muffin". Uspokoiłem się. Dzięki pewnej osobie (za co dziękuję) udało mi się cudem zdobyć bilet. Chciałem być na tym koncercie, aby przekonać się na czym polega fenomen tego zespołu? Jacy ludzie tam przyjdą? Czy hasło "muzyka reggae" wygra z hasłem "Kamil Bednarek"?
Godz. 19.00 Godzina przed koncertem. Powoli ludzie zaczynają nadciągać do klubu. Jakiś łysy facet przy wejściu sprawdza mi bilet. Pyta się arogancko: Lubisz Bednarka? Odpowiadam: Nie. To po co tutaj przyszedłeś? - pyta z politowaniem. Lubię dobrą muzykę - odpowiadam. Chyba odpowiedź go zadowoliła, bo daje mi spokój... Godz. 19.30 Tłum gęstnieje. Można wysnuć już pewne wnioski. Średnia wieku nie przekroczy 15 lat. Bardzo dużo dzieci. Szczególnie fanek od 13 do 15 lat. Nie widać za wielu rastamanów, co może martwić... Godz. 19.45 Robi się gęsto pod sceną. Można odnieść wrażenie, że za chwilę wybiegnie Piotr Kupicha... Godz. 20.00 Potworny ścisk...podniecenie, napięcie, oczekiwanie... Godz. 20.15 - 21.10 Zaczyna się koncert. Ogromny piskkkk niczym orgazm. Inaczej tego nazwać nie można. Zaczęło się... SGM zaczął od...rockowego intro, po którym zabrzmiały dźwięki "Nikt o tym nie wie", a następnie kolejne kawałki z nowego debiutanckiego albumu "Szanuj". Nie zabrakło też coveru Kurta Nielsena "I", który wzbudził największe owacje. Mimo, że zagrali aż dwa bisy to koncert nie trwał nawet godziny, co dla mnie było małym rozczarowaniem. Poza tym setlista sprawiała wrażenie bardzo przypadkowej. Nie chcę wspominać nawet o nagłośnieniu, które pozostawiało wiele do życzenia. Mimo tych niedogodności trzeba przyznać, że na live SGM zaprezentował się bardzo dobrze. Zagrali bez większych wpadek, a momentami dużo ostrzej niż na albumie. Bednarek na wokalu udowodnił, że ze śpiewaniem na żywo nie ma żadnych problemów, bo jego głos brzmiał niemal identycznie jak na płycie.
Koncert śmiało można zaliczyć do udanych. I jeśli będą grać u was - Idźcie! Idźcie... po pierwsze posłuchać dobrej muzyki...po drugie posłuchać dobrej muzyki...a po trzecie pozwólcie mi nie lubić Bednarka...
Głosuj (0) TOP 30 - czyli ulubione utwory 2009r.1. DREAM THEATER - The Best Of Times2. HEAVEN & HELL - Bible Black 3. DREAM THEATER - Wither 4. BON JOVI - We Weren't Born To Follow 5. SLAYER - Americon 6. DREDG - Pariah 7. IRA - Nie Daj Mi Odejść 8. BAI BANG - Bad Boys 9. LOS ANGELES - Nothing To Hide 10. MAREK PIEKARCZYK - Nie Widzę Ciebie... 11. U2 - I'll Go Crazy If I Don't Go Crazy Tonight 12. DREDG - I Don't Know 13. ARCHIVE - Bullets 14. BAI BANG - Are You Ready 15. POWERWOLF - Resurrection By Erection 16. BON JOVI - Thorn In My Side 17. DREDG - Information 18. RIVERSIDE - Hybrid Times 19. DREAM THEATER - The Count Of Tuscany 20. SLAYER - World Painted Blood 21. MARK KNOPFLER - So Far From The Clyde 22. AGNIESZKA CHYLIŃSKA - Nie Mogę Cię Zapomnieć 23. SIMPLE MINDS - Rockin' In The Free World 24. CHICKENFOOT - My Kinda Girl 25. DREDG - Ireland 26. RIVERSIDE - Left Out 27. TIDES FROM NEBULA - Purr 28. AGNIESZKA CHYLIŃSKA - Foch 29. WINGER - Supernova 30. SHAKRA - Why Głosuj (0)
niedziela.styczeń.2010 [komentarzy 2] Komentuj
FRANTIKI 2009 - świat1. DREAM THEATER - Black Clouds & Silver Linings To co zrobił ze mną powyższy album, to coś niesamowitego. Płyta pochłonęła mnie w zupełności. Niezwykly klimat, melancholijność, smutek, a zarazem magia i ciepło to wielka siła krążka. Cóż tu mówić po prostu świetna i dopracowana płyta. A utwór The Best Of Times to wielkie arcydzieło, z przepięknym i wzruszającym motywem odgrywanym na skrzypcach, akustyku, aż w końcu na gitarze elektrycznej okraszone genialną solówką Petrucciego. Nie ukrywam, że za pierwszym razem podczas tego utworu pojawiła mi się łezka w oku. Polecam cały album, choć wiem, że spora grupa "recenzentów"(pieprzyć ich!) ocenia album bardzo nisko. Trudno. Najważniejsze, że u DJ Kosińskiego w Trójce krążek zajął 3 miejsce, co jest wystarczającą rekomendacją. 2. DREDG - The Pariah, The Parrot, The Delusion Porywający album. Proste, melodyjne kawałki, ale tylko z pozoru. Po każdym przesłuchaniu odkrywamy nowe smaczki. Wszystkie kompozycje dopracowane do perfekcji. Każdy utwór można śmiało uznać za najlepszy na płycie. Baaardzo kolorowy i przyjemny album, dla optymistycznie nastawionych do życia. 3. HEAVEN & HELL - The Devil You Know Co tu dużo mówić. Pokazali młodym kapelom jak to się robi. Mimo wieku Iommi spłodził kilka fantastycznych riffów (szczególnie ten z Bible Black), a schorowany i przepity Dio, któremu niedługo dobije 70-tka śpiewa lepiej niż wielu pseudorockowych nastolatków (tylko się uczyć). Solidny, bez zamydlania oczu krążek. 4. KATATONIA - Night Is The New Day Piękna poezja w wykonaniu Szwedów. Nagrali mroczny, smutny i liryczny album, z kilkoma ostrzejszymi momentami. Podczas słuchania można tylko z zapartym tchem płynąć, płynąć i płynać... 5. BAI BANG - Are You Ready Szwedzi (znowu) wznieśli się na szczyt swoich możliwości i po 9 latach stworzyli swój najlepszy krążek. Lekki, przyjemny, melodyczny rock n'roll bez zbędnych solówek i ozdobników. Tylko 33 minuty grania, ale liczy się jakość, prawda? 6. WINGER - Karma Znowu rock n' rollowo, ostro i przebojowo. Wszystko okraszone dwiema pięknymi balladami na finał. Ta karma mi bardzo smakowała. 7. AMORPHIS - Skyforger Najlepszy album Finów jaki nagrali do tej pory. Melodyjność, melodyjność i jeszcze raz melodyjność...pięknie. 8. SLAYER - World Painted Blood Slayer jak zwykle w dobrej formie. Tak jak się spodziewałem, genialnej płyty Christ Illusion nie przebili, to mimo wszystko nagrali kilka bardzo dobrych numerów jak tytułowe World Painted Blood czy Americon. Niestety jest też kilka słabszych momentów. Dlatego moi ulubieńcy tak nisko. Przepraszam Kerry! 9. CHICKENFOOT - Chickenfoot Supergrupa. Superalbum? Na pewno nie, ale dużo dobrego rock n' rolla! Patrząc na skład zespołu musiało być zajebiście. Wielu recenzentów chwali band za to, że nie było nadmiernych popisów, a dla mnie właśnie tego zabrakło. Trzeba było trochę zaszaleć panie Satriani! 10. LOS ANGELES - Neverland W ostatniej chwili wskoczyli do 10-tki. Świeży powiew rock n' rolla, taki młodzieńczy, bez viagry. Na wielką uwagę zasługuje fenomenalny wokal...Włocha Michele Luppiego (zakochałem się), który wkłada całe serducho w swoją robotę. Głosuj (0)
czwartek.styczeń.2010 [komentarzy 0] Komentuj
2010 na start!KING IS BACK!I to nie było o Małyszu, a o mnie...bo skromnym trzeba być. I trzeba wrócić do sumiennego prowadzenia bloga. Oj taaak. Stęskniłem się za wami, drodzy koledzy i koleżanki... Będę pisał o muzyce, o muzyce, i homoseksualistach. A jak minął rok 2009...super. I tyle. To mój najlepszy rok od 21 lat. Ale zawsze w ten ostatni dzień roku mam ten sam problem. Wybija północ i co? Jesteśmy roczek starsi, a strzelające w górę puszczone z dymem pieniążki skłaniają do refleksji jaki był ten mijający rok...Naprawdę nie lubię tego momentu...wiem, wiem... 2010? Tak. Chcę czy nie chcę musiał przyjść. Zapowiada się ciekawie. Nawet bardzooooo. 16 czerwca! Bomba oj tak. Nie być będzie wielkim grzechem, ciężkim grzechem większym grzechem niż zgwałcenie prostytutki. Pierwszy taki przyjemny gest tego dwatysiącedziesiątego. Na pewno nie ostatni. Nowe płyty na pewno będą. Zobaczymy jakie. Może lepsze niż w 2009, a nie gorsze jak w 2008. Słabszy był ten dwatysiącedziewięć od osiem. Mówiłem, że tak będzie. Mówiłem. Ale chyba czas na frantiki 2009 czyli najlepsze płyty zagraniczne i rodzime. TAK. To niebawem. Co w najbliższych dniach...wiele, bo: - trzeba rozdać frantiki 2009 (przypomnę Judas Priest i Acid Drinkers dostali w 2008 te niezwykle prestiżowe nagrody) - powrót do radia...Megastacji Rock. Rockowisko. Czwartek. godz. 20.00. Chyba, że coś niewypali. - codzienne kontemplacje nad blogiem - aj egzaaaminy...to już w tym miesiącu? A nawet za 24 dni. WSZYSTKIEGO DOBREGO W NOWYM ROKU! Głosuj (0)
piątek.styczeń.2010 [komentarzy 0] Komentuj
Mały misz-masz w programie Megastacji RockInformuję, że najbliższa audycja "Wysypisko" zostaje przeniesiona z czwartku na piątek(21.08) na godz. 21:00.A już w czwartek czyli dziś od 21:00 zapraszam na audycję Mateusza Tomaszuka "Matemmania" przeniesioną z piątku. Głosuj (0)
czwartek.sierpień.2009 [komentarzy 1] Komentuj
PlayLista - Wysypisko (13.08.2009)20:00-21:00HEAVEN & HELL - Bible Black DIRE STRAITS - Walk Of Life IMPELLITTERI - Wicked Maiden IMPELLITTERI - Hi-Scool Revolution THE TROPHY - The Gift Of Life THE TROPHY - Liar NAZARETH - Hair Of The Dog NAZARETH - Love Hurts CHICKENFOOT - Oh Yeah BAI BANG - I Love The Things You Hate SHAKRA - The Journey 21:00-22:00 DIRE STRAITS - Private Investigations IMPELLITTERI - Garden Of Eden Klasyka Rocka 70' DEEP PURPLE - Burn SWEET - Action QUEEN - Stone Cold Crazy DESERT SIN - Curse Of Mamulon DESERT SIN - Pharao LACRIMOSA - Mandira Nabula LACRIMOSA - A Prayer For Your Heart DIRE STRAITS - Brothers In Arms Głosuj (0)
czwartek.sierpień.2009 [komentarzy 0] Komentuj
PlayLista - Wysypisko (6.08.2009)20:00-21:00U2 - One METALLICA - Ride The Lightning JAMES HETFIELD - Mama Said SHAKRA - Ashes To Ashes SHAKRA - Let Me Lie My Life To You BAI BANG - Bad Boys BAI BANG - We Come Alive THE MARS VOLTA - Cotopaxi IAN GILLAN - One Eye To Morocco IAN GILLAN - It Would Be Nice METALLICA - Escape METALLICA - Fade To Black 21:00-22:00 U2 - With Or Without You KORPIKLAANI - Vodka KORPIKLAANI - Juodaan Viinaa KORPIKLAANI - Bring Us Pints Of Beer Klasyka Rocka 70' AC/DC - Beating Around The Bush AC/DC - If You Want Blood AC/DC - Highway To Hell SHAKRA - The Illusion Of Reality DESERT SIN - Edge Of Horizon DESERT SIN - Tears In A Prophets Dream MIDNIGHT - Black Rock n' Roll MIDNIGHT - It's A Sacrifice METALLICA - The Call Of Ktulu Głosuj (0)
czwartek.sierpień.2009 [komentarzy 0] Komentuj
Wysypisko - zapowiedź (6 sierpnia)W najbliższej audycji 'Wysypisko":Trzeba nadrobić zaległości...oj trzeba...i wreszcie dużo metalowych brzmień...i wreszcie duuużo nowych płyt...i wreszcie 30-lecie i 25 lecie dwóch wspaniałych albumów...pierwszego skrót to HTH, a drugiego RTL...:D a poza tym w naszym koszyczku: obiecana hardrockowa SHAKRA(zachwycam się tym albumem), niezwykle romantyczny i solowy IAN GILLAN(też się zachwycam), idealne do zabawy KORPIKLAANI, black metalowy rock n' roll w wykonaniu MIDNIGHT, a także melodyczno metalowi debiutanci z Austrii - DESERT SIN kropka zapraszam w czwartek po 20. do Megastacji Rock damian "frantik" marciniak Głosuj (0)
czwartek.sierpień.2009 [komentarzy 0] Komentuj
|
||||